W dobie przemysłu gier komputerowych większość rodziców troszczących się o swoje dzieci staje twarzą w twarz z problemem używania lub nadużywania przez dzieci gier zawierających przemoc lub przemycających ją w jakiś bardziej subtelny sposób. Wielu z nich zadaje sobie wiele pytań. Czy moje dziecko nie spędza zbyt dużo czasu, grając w gry komputerowe? Czy gry zawierające przemoc mają wpływ na rozwój i zachowanie mojego dziecka? Pytania te stają się tym bardziej natrętne, jeśli rodzice zaobserwują u swoich dzieci pojawianie się zachowań agresywnych.

Efekt prymowania a wpływ mediów

Wpływ gier komputerowych (ale nie tylko gier, mediów per se) na rozwój dzieci był przedmiotem wielu badań. W ich wyniku zaobserwowano, że granie w jakiekolwiek gry z elementami przemocy, zwiększa u dzieci skłonność do agresywnych zachowań o 40%. Związane jest to z efektem torowania, inaczej prymowania (ang. priming effect). Jest to nieświadomy mechanizm, w którym jeden bodziec wpływa na reakcję człowieka na bodziec następny. Na przykład, słowo „mama” zostanie szybciej rozpoznane, gdy zostanie poprzedzone słowem „dziecko”, niż gdyby było poprzedzone słowem „słoń”.

Skoro pięcio- czy sześcioletnie dzieci wiedzą już, jak kogoś skrzywdzić, jak walczyć lub strzelać, a myśli związane z agresywnymi zachowaniami stymulują pewien rejon mózgu i generują wiedzę o agresji w ogóle, to w wyniku zaistnienia jakiejś prowokacyjnej sytuacji (nawet błahej), zwiększa się prawdopodobieństwo, że wyzwoli ona zachowania agresywne.

Skutki długotrwałe

Wyobraźmy sobie tenisistę, który stawia sobie za cel poprawę serwisu. Robi to poprzez ciągłe ponawianie uderzenia, aż osiągnie zadowalającą powtarzalność, jeśli chodzi o siłę i precyzję podania. Podobnie jest z nabywaniem pewnych przekonań czy podejmowaniem decyzji. Im częściej coś powtarzamy, tym mocniej koduje się to w naszej pamięci długotrwałej. Może to mieć zarówno pozytywne, jak i negatywne skutki. Jeśli wielokrotnie reagujesz agresją na określony impuls, tym bardziej przyzwyczajasz się do swojej reakcji. Należy pamiętać, że u dziecka pewne procesy zachodzą zdecydowanie szybciej. Dziecko, które ogląda w TV wiele scen zawierających przemoc i gra w brutalne gry wideo, ćwiczy patrzenie na świat jako na niebezpieczne miejsce, w którym przemoc i agresja są jedyną właściwą reakcją.

Co powinno nas zaniepokoić?

Jeśli dziecko wchodzi w konflikty z rówieśnikami (czy też dorosłymi), są to sygnały, których nie należy lekceważyć. Na ogół są to już dość późne znaki ostrzegawcze. Jest to wskazówka, że brutalne media powinny zostać natychmiastowo i radykalnie ograniczone. Chociaż należy pamiętać, że ekstremalnie agresywne zachowania mogą wystąpić tylko wtedy, gdy zaistnieje wiele czynników ryzyka (a przemoc w mediach jest tylko jednym z takich czynników), to trzeba mieć świadomość, że gry mogą zwiększać skrajność przemocy, jeśli okoliczności będą sprzyjać jej wyzwoleniu.

Podsumowując, całkowite pozostawienie dzieciom dowolności przy wyborze tego, w co grają, co oglądają, co czytają, jakie treści do nich docierają, byłoby nad wyraz lekkomyślne. Same nie są w stanie ocenić zagrożenia, jakie mogą przynosić najróżniejsze media. Jeśli pojawi się problem przemocy w zachowaniu dziecka, nie wolno takich sygnałów ignorować. Należy podjąć działania, które zatrzymają ten proces. Poza usunięciem źródła wzorca zachowań agresywnych, trzeba też postawić na to, aby przekazać dziecku pewne wartości, nauczyć je rozwiązywać konflikty bez użycia przemocy.

Inspirowane: rodziceidzieci.com – diagnoza psychologiczna Warszawa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here